Alfa 8C już w USA
Jeden z największych kolekcjonerów samochodów na świecie, niejaki James Glickenhaus odebrał kluczyki do pierwszej Alfy Romeo 8C Competizione, która dotarła do Stanów Zjednoczonych.
Ceremonia przekazania samochodu miała miejsce w Miller Motorcars. Glickenhaus wyznał, że jest szczególnie dumny z faktu, że to właśnie on jako pierwszy amerykański klient otrzymał Alfę Romeo. Natychmiast po oficjalnym przekazaniu kluczyków, kolekcjoner pojechał na jazdę testową, aby w pełni docenić główne zalety techniczne i dynamiczne swojej Alfy 8C Competizione.Super-samochód, wyprodukowany w ilości zaledwie pięciuset egzemplarzy, został zaprojektowany w Centro Stile Alfa Romeo. Charakteryzują go wymodelowane powierzchnie, które idealnie „ubierają” doskonałą motoryzacyjnie i mechanicznie Alfę Romeo: opływowa linia wyraża piękno prawdziwego „dzieła sztuki” w ruchu, odwołuje się do wspaniałej przeszłości, ale też dzięki technologii i walorom emocjonalnym wybiega daleko w przyszłość.
Alfa 8C Competizione jest wyposażona w potężny 8-cylindrowy silnik o pojemności 4.7 litra, który pozwala rozwinąć moc 450 KM, z 6-biegową automatyczną skrzynią biegów i natychmiast przyciąga wzrok z uwagi na niepowtarzalną włoską elegancję, absolutnie wyjątkowy styl, obiecujący sportową jazdę w duchu tradycji Alfa Romeo.
Pozostałe 84 egzemplarze modelu Alfa 8C Competizione przeznaczone dla klientów rynku amerykańskiego dotrą do Stanów Zjednoczonych jeszcze przed końcem bieżącego roku.
grudzień 4th, 2008 at 13:05
wreszcie amerykanie zobaczą i poczują smak elegancji, luksusu i sportu w jednym. odejdą od tych swoich plastikowych wnętrz. ciekawe kiedy za 8C pójdą następne modele, pewnie nastepna bedzie fenomenalna alfa MITO, to tez sie spodoba, bo jest naprawde mocna, 155 koni, a wersja GTA 230
grudzień 4th, 2008 at 20:58
Nie do końca się zgodzę. A Acura ? Full luxus, wypas i nie wiem jeszcze co… Kwestia gustu poza tym. Chyba wolę proste ale funkcjonalne amerykańskie wnętrza niż mega mrugające i komputerowe np. Renault czy Citroeny…
grudzień 8th, 2008 at 13:05
Jesli juz o MiTo wspominasz to najbardziej zaskoczylo mnie to co ona ma pod maska i w wyposażeniu tzn.D.N.A., zawieszenie ze sprężynami powrotnymi, elektroniczny układ Q2, DST.
grudzień 8th, 2008 at 13:22
Zgadzam się, że Alfa robi ładne samochody - to naprawdę majstersztyk stylistyczny. Ale jakoś nie mogę się przekonać do tego, co pod maską. Tym bardziej, że paru moich znajomych miało z Alfami OGROMNE kłopoty (silnikowo). Gdyby tak połączyć nadwozie Alfy, silniki od Amerykańców japońską niezawodność - to by było cudo !
grudzień 8th, 2008 at 15:55
moim zdaniem kłopoty Twoich znajomych były z alfami z dawnych dawnych lat, dzisiajsze alfy to juz zupełnie co innego. a silniki amerykańcow są po po prostu przestażałe technologicznie, maja po 2 zawory na cilinder i tam po prostu nie ma co się popsuc. a wracając do alfy to silnik 1,4 turbo to bardzo dobry pomysl, zapewnia znakomite osiagi przy jednoczesnym niskim zużyciu paliwa, które na szczescie ciągle tanieje
grudzień 19th, 2008 at 14:14
To co najbardziej zaskakuje w alfach i teraz w Mito to fakt ze okazuje sie byc ona najbezpieczniejszym autem.W tescie bezpieczeństwa zobyła 5 gwiazdek.